Piecokominki - Komen.pl - kominki, piecokominki, piece kaflowe, renowacja, Kraków
Piecokominki na drewno,
kominki gazowe, biokominki
tradycyjne rzemiosło zduńskie.
Usługi + 48 501 52 30 20    
Sklep +48 507 05 44 46        

Piecokominki


PIECE I KOMINKI, CZYLI FUNKCJONALNOŚĆ KONTRA MAGIA ŻYWEGO OGNIA

Piecokominek to najnowsze osiągnięcie technologii zduńskiej - urządzenie, którym można skutecznie, równomiernie, zdrowo, zgodnie z restrykcjami Unii Europejskiej i przede wszystkim tanio ogrzać cały dom, łącznie z wodą. Koncepcja jest w swojej kwintesencji całkiem prosta, ale żeby ją dobrze zrozumieć, trzeba najpierw zrozumieć różnice między tradycyjnym piecem a kominkiem...

Piece służą do ogrzewania domów od tysięcy lat - już w czasach rzymskich stosowano różne zaawansowane techniki umożliwiające wygenerowanie ciepła w wielu pomieszczeniach z jednego tylko paleniska (sieci szybów z gorącym powietrzem z takich pieców znajdowały się często w ścianach i podłogach).

piec Ale nam, zwłaszcza tutaj, w Krakowie, piec kojarzy się raczej z kaflowymi konstrukcjami stawianymi niegdyś w praktycznie każdej kamienicy. Idea pozostaje jednak taka sama - ciepło z paleniska rozprowadzane jest zgodnie z prawami fizyki rozlokowanymi wokół niego kanałami i gromadzone w kaflach, które dzięki swoim właściwościom akumulacyjnym oddają je na zewnątrz konstrukcji, czyli do pokoju, w którym takowy piec stoi.

W tradycyjnym zduństwie piec kaflowy mógł ogrzać kilka pomieszczeń. Jego niewątpliwymi plusami są łatwość obsługi (wystarczy go rozpalić raz na dobę i po wygaśnięciu dorzucać paliwo do komory), wysoka efektywność i nietuzinkowy wygląd. Niektóre historyczne piece do dziś stanowią nie tylko owoc solidnego rzemiosła, ale też po prostu dzieło sztuki. Niestety taki piec - nieważne, jak urokliwy by nie był - nigdy nie mógł cieszyć oczu czarem naturalnych płomieni.

Natomiast kominki to nieco inna bajka. Ich główną rolą jest nie tyle ogrzewanie domów, co właśnie ozdabianie salonów swą piękną szatą i niezastąpionym, żywym ogniem. Też potrafią skraść serce, ale zawsze były jedynie dodatkiem do podstawowego źródła ciepła. Nawet gdybyśmy chcieli rozprowadzić ciepło z kominka na nieco większą skalę (np. systemem DGP - Dystrybucji Gorącego Powietrza), minusem wciąż pozostaje obsługa - paliwo trzeba dorzucać co kilka godzin. Doskonale sprawdza się to przy wieczorach z książką i gorącą herbatą lub schłodzonym drinkiem wśród zjawiskowych trzasków ognia, ale jeśli chodzi stricte o funkcję grzewczą - gór niestety nie wyrwiemy.

Kominki różnią się między sobą nie tylko określoną stylistyką (nowoczesną, rustykalną, z kaflami, z paleniskiem otwartym, z wkładem kominkowym...), ale też parametrami grzewczymi (ciepłe, zimne, z płaszczem wodnym...) - w zależności od potrzeb. Niemniej wszystkie działają w podobny sposób - ciepło oddawane jest przez samo w sobie palenisko, jak również pośrednio przez nagrzewającą się bryłę zewnętrzną - chyba że oczywiście jest celowo odizolowana, jak ma to miejsce w przypadku kominków zimnych.

PIECOKOMINKI, CZYLI FUNKCJONALNOŚĆ I MAGIA ŻYWEGO OGNIA W JEDNYM

Dotychczas, decydując się na konstrukcję rzemiosła zduńskiego w domu, nie szło uniknąć dylematu: wysoka funkcjonalność czy magia żywego ognia? Na szczęście współczesna technologia idzie do przodu i ten skądinąd korzystny pod wieloma względami fenomen bynajmniej nie ominął branży zduńskiej, która dzięki rzeczonym piecokominkom na nowo zdefiniowała swoją rolę, i to od razu przynajmniej w dwóch kategoriach: ogrzewania domów i ekologii.

Piecokominki, jak sama nazwa wskazuje, to połączenie zalet tradycyjnego pieca z walorami klasycznego kominka. Co to oznacza w praktyce? Że w łatwy, niedrogi i przyjemny sposób, za pomocą samego tylko drewna, a więc najtańszego źródła energii, można ogrzewać (a nie tylko dogrzewać) dom - nawet 200m2, jednocześnie napawając wzrok piękną konstrukcją i owym żywiołem w samym sercu salonu. Tego typu urządzenia w Polsce dopiero zaczynają powoli smakować światła dziennego, ale już od lat stosuje się je z wysoką skutecznością m.in. w Niemczech, Austrii czy Szwajcarii. Dlaczego zainteresowanie nimi wciąż rośnie i najprawdopodobniej długo jeszcze będzie rosło? Cóż, wystarczy sobie wyobrazić, że można ogrzać dom...

- równomiernie (bez niedogrzewania i przegrzewania w całym cyklu palenia);
- dokładając do paleniska tylko raz lub najwyżej dwa razy dziennie (co 12 godzin lub rzadziej);
- nie emitując żadnych szkodliwych substancji, a więc także poprawiając jakość powietrza w najbliższej okolicy;
- poprawiając wystrój salonu - piecokominek może stać się meritum designu;
- uniezależniając się od niepewnych losów rynku energetycznego (tj. od dostaw gazu, prądu czy sytuacji w kopalniach);
- wspierając polską gospodarkę poprzez handel drewnem, polskim OZE;
- ciesząc się przyjemnymi wieczorami w najzdrowszym znanym człowiekowi cieple żywego ognia (tj. cieple podczerwonym / laminalnym);
- ...przy okazji na tym wszystkim oszczędzając.

Ktoś mógłby zapytać - jeśli to takie dobre, to dlaczego nikt w głównym nurcie o tym głośno nie mówi? Odpowiedź można streścić w trzech słowach: smog, biznes, lobby. Branża zduńska ma jednak na tę rozpowszechnioną, ponurą narrację swoją skuteczną receptę.

MAGIA PIECOKOMINKA, CZYLI W CZYM TKWI SEKRET?

filtr Technicznie rzecz ujmując, ciepło z paleniska przedostaje się bezpośrednio do kanałów skrytych za okapem piecokominka i stamtąd może być rozprowadzone standardowym systemem DGP do pozostałych pomieszczeń w domu. Kanały układane są za pomocą modułów (kształtek) i same w sobie stanowią efektywny filtr spalin, ale ich główną funkcją jest akumulacja ciepła. W tradycji zduńskiej podobne struktury obudowuje się szamotem, jednakże, idąc z duchem czasu, obecnie korzystamy z akubetu, który w porównaniu do cegieł szamotowych ma wielokrotnie wyższe właściwości akumulacyjne. Z akubetu produkowane są także płyty akumulacyjne, którymi okala się całą konstrukcję piecokominka, żeby ten mógł gromadzić jeszcze więcej ciepła.

Co więcej, w piecokominkach stosuje się paleniska bezrusztowe, które zapewniają osiągnięcie najwyższych parametrów w procesie spalania drewna. Elektroniczny, zautomatyzowany sterownik odpowiada natomiast za prawidłowy ciąg powietrza w zależności od wielkości pozostałego w palenisku załadunku. To właśnie dzięki niemu temperatura w cyklu spalania zawsze będzie dawkowana równomiernie - czyli nie ma takiej możliwości, że przez godzinę będzie za ciepło, a przez kolejnych kilkanaście godzin za zimno. Tenże sterownik, mogący działać również w razie przerwy w dostawie prądu, uniemożliwia przy okazji tzw. błąd ludzki, co daje gwarancję, że piecokominek spełnia wszystkie swoje właściwości nie tylko w warunkach laboratoryjnych (tak jak ma to miejsce np. w przypadku kotłów V generacji), ale też - siłą rzeczy - w warunkach domowych.

W kanałach piecokominka można zainstalować również katalizator, który eliminuje wydzielanie z komina szkodliwych substancji niemalże do zera (choć i bez niego spełnione są z rezerwą normy Ekoprojektu i powiązanej z nim uchwały antysmogowej) - dotyczy to zarówno tlenków węgla (CO), jak i tlenków azotu (NOx), benzoapirenów (OGC), pyłów zawieszonych (PM) i innych, mających pomniejszy wpływ na emisję cząsteczek.

kominek-vs-piecokominek

Moduły można montować w różnych układach i konfiguracjach - i to nie tylko nad paleniskiem, ale też np. obok, jeśli ktoś ma taką wizję lub potrzebę. Ich liczebność zależy głównie od mocy wkładu kominkowego, ilości spalanego drewna i kubatury ogrzewanej przestrzeni (w uproszczeniu można powiedzieć, że na 1 kg paliwa przypada 70-100 kg masy akumulacyjnej). Istotną zaletą piecokominków jest to, że nie ma przeciwwskazań, by dobrać doń wkład z płaszczem wodnym - a więc poza ogrzewaniem samych w sobie pomieszczeń, można nim ogrzewać również wodę użytkową. W tym miejscu trzeba też podkreślić, że wszystkie elementy montażowe z osobna są oczywiście certyfikowane odpowiednimi atestami, które gwarantują sprostanie wszelakim wymogom i w żadnym wypadku nie kolidują z weryfikacją prac przez inspektora budowlanego lub innych uprawionych osób bądź instytucji.

Co ważne z praktycznego punktu widzenia, użytkowanie piecokominków jest bezpieczne, wygodne i czyste – nie trzeba sobie brudzić rąk przy każdym "dorzucaniu do pieca" i nie trzeba przynajmniej raz w roku przekopywać kilku ton węgla do umorusanej piwnicy. I niech nikogo nie zrazi palenisko bezrusztowe, bo dzięki precyzyjnemu wypalaniu drewna popiół wystarczy uprzątnąć praktycznie dopiero już po sezonie grzewczym. Żeby tego było mało, nic nie stoi na przeszkodzie, by - w ramach odpowiedzi na coraz to ostrzejsze restrykcje Unii Europejskiej - na piecokominek przerobić klasyczny kominek...

"Same plusy, to musi majątek kosztować!" - ktoś pomyśli. Nic bardziej mylnego. Koszt budowy piecokominka jest porównywalny do kosztów montażu kotłów V generacji i niższy niż koszt instalacji pompy ciepła, a jego eksploatacja - jako że mamy przecież do czynienia z najtańszym na rynku paliwem - wynosi użytkownika raptem 700-800 zł na cały sezon. Oznacza to, że w odniesieniu do innych systemów ogrzewania jest to oszczędność rzędu kilku tysięcy złotych rocznie. Jest to zatem po prostu racjonalna inwestycja w przyszłość.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że w środowiskach lobbystycznych już teraz mówi się o kotłach VI generacji, co wiąże się z tym, że jeszcze za naszego życia mogą się pojawić kolejne restrykcje, kolejna kampania propagandowa i kolejna fala wymian "starych kopciuchów". Piecokominkom na szczęście to nie grozi - prawdopodobnie nawet VI generacja kotłów nie osiągnie takiej efektywności, zwłaszcza - tak jak to zostało wcześniej wspomniane - w warunkach domowych, a nie tylko laboratoryjnych.

realizacja

Ponadto każdy użytkownik piecokominka nie tylko wspiera rodzimą gospodarkę leśną (mając na uwadze, że roczny przyrost drewna jest o wiele większy niż jego roczne zużycie), ale też uniezależnia się od sytuacji na rynku energetycznym - co w zdrowym państwie powinno stanowić jeden z najwyższych priorytetów polityki krajowej, a w Polsce jest nie w smak pewnym decyzyjnym kręgom, które próbują się na smogu wzbogacić.

I pamiętajmy, że mówiąc o piecokominkach, cały czas mówimy o najzdrowszym znanym ludzkości rodzaju ciepła. Tzw. ciepło laminalne to nic innego jak niewidzialne dla oka promieniowanie podczerwone, którego lecznicze właściwości znane są od tysiącleci (korzystano z nich m.in. w chińskiej medycynie naturalnej już 3000 lat temu). Mówiąc w skrócie, podczerwone fale nagrzewają nasze ciała od wewnątrz, rozszerzając naczynia krwionośne i tym samym poprawiając krążenie, co w efekcie pomaga usunąć z organizmu zanieczyszczenia. Żadne inne urządzenie - czy to kocioł na węgiel, piecyk gazowy, pompa ciepła czy ogrzewanie elektryczne - nie jest w stanie zapewnić takiej energii.

Słowem podsumowania, jeśli chodzi o piecokominki, rodzi się tylko jedno, zasadnicze pytanie: czego chcieć więcej?

* * *

Więcej szczegółów na temat sytuacji prawnej w Polsce (tj. uchwały antysmogowej, Ekoprojektu i Ekoalternatywy), drewna - polskiego OZE czy historii zduństwa, Małopolskiego Cechu Zdunów i naszej firmy znaleźć można w pozostałych, specjalnie temu poświęconych działach naszej witryny internetowej. Jeszcze więcej szczegółów, łącznie z informacjami technicznymi, statystykami, badaniami, analizami i źródłami, czeka na lekturę w zakładce „Materiały do pobrania”. Serdecznie zachęcamy do zapoznania się z nimi i otwartej dyskusji. Zapraszamy również na stronę Małopolskiego Cechu Zdunów i Zawodów Pokrewnych, który mamy przyjemność każdego dnia reprezentować.


Źródła:

1.
Dziennik Ustaw RP, "Rozporządzenie Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Wodnej z dnia 5 lipca 2013 r. ws warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie"
2. Dziennik Ustaw RP, "Rozporządzenie Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Wodnej z dnia 5 lipca 2013 r. jako wdrożenie dyrektywy PE i R 2010/31/UE z dnia 19 maja 2010 r. ws charakterystyki energetycznej budynków (Dz. Urz. UE L 153 z 18.06.2010, str. 13)”
3. Dziennik Ustaw RP, "Rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju z dnia 17 lipca 2015 jako wdrożenie dyrektywy PE i R 2010/31/UE z dnia 19 maja 2010 r."
4. Opracowania Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła 2016
5. Dokumentacja Małopolskiego Cechu Zdunów i Zawodów Pokrewnych

Solidna współpraca

Nasza firma na Facebook’u

Napisz do nas przez Messengera